wczytywanie strony...
Instytut Karpacki Baner Innowacyjna edukacja

Lokalnie i globalnie

RÓWNANIA Einsteina posiadają dwa kluczowe parametry – PRZESTRZEŃ i CZAS. Immanuel Kant także analizował te dwa parametry. Każdy człowiek ma poczucie czasu i przestrzeni. To przecież wyznacza intuicyjnie istnienie człowieka w świecie. Jest tutaj, a nie gdzieindziej, ma określoną ilość lat.

W równaniach Einsteina można założyć, że przestrzeń jest zmienna, a czas jest STAŁY. Wtedy tworzy się wymiar LOKALNY wszechświata.

Jeżeli i przestrzeń i czas są zmiennymi, to tak powstaje wymiar GLOBALNY wszechświata. W każdym z tych założeń równania muszą się zgodzić, muszą stworzyć pary lewej i prawej strony równa, które są sobie równe.

Kosmologia relatywistyczna oparta jest na równaniach Einsteina i zakłada JEDNOCZESNĄ zmienność przestrzeni i czasu. Jak to zrozumieć, choćby naskórkowo i intuicyjnie?

Zmiana parametru czasu powoduje, że geometria wszechświata zmienia się. Jeżeli geometria to promień krzywizny i zrobimy założenie czasu nieskończonego, to wszechświat rozwija się PERIODYCZNIE. To już można intuicyjnie zrozumieć.

Czyli, tak jak buddyzm zakłada reinkarnację, to tak może rozwijać się świat, jeżeli założymy zmienność parametrów przestrzeni i czasu w równaniach Einsteina. Bagatela. Dlaczego tak nie założyć? Świat nie jest wówczas linearny, jak człowiek intuicyjnie wyczuwa.

Równania Einsteina to matematyka. Czy nie ma jakiegoś empirycznego dowodu na periodyczność świata? Podobno jest. Muszą wystąpić OKRĘGI na mapie reliktowego promieniowania. To najstarsza mapa wszechświata, tuż po wielkim wybuchu, 13,7 mld lat temu.

Na tej mapie powinny być ślady poprzedniego wcielenia wszechświata. Po skomplikowanych wyliczeniach matematycznych, powinny mieć obraz okręgów. Pewien znany naukowiec dopatrzył się właśnie takich okręgów.

Jeden świat się kończy, a na jego gruzach powstaje kolejny świat. PRZEJŚCIEM starego do nowego świata jest WIELKI WYBUCH. Tak dziać się będzie w kółko, bo logika tych zdarzeń wpisuje się w nieskończoność.

Czy ktoś, coś tym steruje? Kto to wymyślił? A może nikt nie wymyślał, bo prawa natury są ślepe? Ten dylemat stał się podstawą do powstania METAFIZYKI. Ona właśnie zajmowała się istnieniem.

META to oznacza POZA. To co jest poza nadaje SENS temu co jest bezpośrednio. W tym przypadku jest to wszechświat. To „poza” to jest jakby DRUGI świat.

Tak powstało ARCHE. To istota różnych rzeczywistości, materialnych i niematerialnych. Arche nadaje sens, a więc to co jest, nie jest bez sensu. Nie ma przypadku. Istnieją zasady i reguły, czyli LOGOS – nadawca sensu, ale i rzeczywistość meta.


Zamknij